Czy warto być optymistą? Poznaj korzyści i zagrożenia!

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

 

Hej!

Wraz z początkiem Nowego Roku, w sieci i środowiskach rozwojowych pojawiło się mnóstwo artykułów na temat postanowień noworocznych, pozytywnego nastawienia i bycia optymistą. I o ile nie ma nic złego w optymistycznym podejściu do początku nowego roku, to czy taka postawa na stałe pomaga nam w życiu?

Jeśli jeszcze nie wyznaczyłeś swoich postanowień noworocznych, zapraszam tutaj – w tym artykule znajdziesz przepis na to, jak określić swoje noworoczne cele, by tym razem na pewno je osiągnąć!

Nie przedłużając – zapraszam do lektury!

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

czy warto być optymistą?

OPTYMIZM

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

Co to właściwie jest?

Nie tylko masa przeciętnych coachów i mówców motywacyjnych posługuje się mnogością przykładów na zbawienne działanie optymizmu na nasze życie.

Termin ten już od dawna funkcjonuje w mainstreamie i chyba nie znam osoby, która nie wiedziałaby, co ten termin oznacza. W najprostszym ujęciu, to po prostu pozytywne podejście do życia, wiara w to, że każde nasze działanie będzie miała dobre, korzystne dla nas konsekwencje. Nawet w chwilach totalnej katastrofy, wierzymy, że wszystko jakoś się ułoży, że jakoś to będzie.

Optymizm warunkuje również przekonanie, że wszystkie wydarzenia, sytuacje i otaczający nas ludzie są dobrzy, potrzebni i o ogromnym znaczeniu.

Po drugiej stronie stoją pesymiści – wg definicji, nie wierzą w celowość i wartość życia, widzą świat w czarnych kolorach, nie wierzą w przyszłość ani w dobro.

Biorąc pod uwagę skłonność naszego narodu do narzekań, moglibyśmy przypuszczać, że większość Polaków jest pesymistami. Na szczęście, mamy bardziej optymistyczne wyniki.

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

WARTO BYĆ OPTYMISTĄ!

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

Optymistom żyje się lepiej i łatwiej – szybciej podejmują poważne decyzje, bo wierzą, że nawet jeśli to nie jest najlepszy wybór czy najbardziej przemyślany, rzeczywistość się do nich dopasuje i ostatecznie wszystko znajdzie swoje szczęśliwe zakończenie.

Optymiści znacznie mniej się zamartwiają i cieszą się prawdziwym życiem – chwilami z rodziną, najbliższymi, celebrowaniem przyrody i codzienności. Ludzie, którzy są pozytywnie nastawieni, przywiązują mniejszą wagę do kłopotów motywowani wiarą w to, że wszystko jakoś się ułoży.

Dzięki niezachwianej wierze w dobro i szczęśliwe zakończenia, optymiści są zwyczajnie weselsi. Uśmiechnięci, motywują do działania nie tylko siebie, ale i otoczenie, dzięki czemu są bardzo lubiani w towarzystwie.

Optymiści są bardziej skłonni do działania – bo skoro wszystko i tak skończy się dobrze, na co czekać?

Optymiści są zdecydowanie zdrowsi niż ich mniej pozytywnie nastawieni koledzy! Mniej zmartwień = mniej stresu, a wiemy, że to przecież stres jest jedną z wielu przyczyn przewlekłych i poważnych chorób. Optymiści też łatwiej się leczą, wierząc w szczęśliwe zakończenie nieprzyjemnych incydentów z chorobą. Wystarczy przypomnieć sobie jak działa plecebo. U optymistów działanie leku jest podwójne.

Optymiści są bardziej efektywni. Skupiają się na zadaniu i jego zakończeniu, zamiast wyolbrzymiać wszystkie napotykane problemy. Nie zastanawiają się nad nimi i nie kontemplują nieprzyjemnego położenia, szukają rozwiązania i właśnie to czynią.

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

CZY OPTYMIZM NIESIE JAKIEŚ ZAGROŻENIA?

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

Cóż, można by powiedzieć, że bycie optymistą ma same zalety i nie warto zawracać sobie głowy żadnymi przesłankami, które stanowiłyby inaczej.

Ale istnieje wiele badań, które przedstawiają ten pogląd w mniej pozytywnym świetle.

Niejednokrotnie wykazano, że bycie skrajnym optymistą powoduje, że takie osoby paradoksalnie robią znacznie mniej i osiągają gorsze wyniki – bo skoro wszystko dobrze się skończy, to po co się wysilać?

Skrajnie pozytywne nastawienie i hurra optymizm powodują, że optymiści, gdy na ich drodze pojawi się pierwsza przeszkoda, po prostu rezygnują, bo są rozczarowani niekorzystnym obrotem spraw.

Optymiści mają zwyczaj deprecjonowania możliwych konsekwencji swoich działań i po prostu o nich nie myślą, wiedzeni pociągającą obietnicą szczęśliwego zakończenia.  Ich działania są chaotyczne lub nieprzemyślane, bo nie biorą pod uwagę większości zagrożeń czy możliwych scenariuszy i nie analizują tak dokładnie wszystkich opcji przebiegu zdarzenia czy przedsięwzięcia.

W biznesie często nie starają się tak bardzo jak przedstawiciele pozostałych grup.

Jeśli chodzi o pracę nad sylwetką i treningami, wszyscy zaczynamy z dobrym nastawieniem, ale rzeczywistość często weryfikuje codzienność na diecie na naszą niekorzyść – mimo początkowego entuzjazmu szybko poddajemy się przytłoczeni, że jednak to całe przedsięwzięcie nie jest tak łatwe i przyjemne jak myśleliśmy, a w rezultacie poddajemy się gdy tylko robi się trudniej.

Podobnie sprawa wygląda ze związkami – optymiści mają tendencję do wiązania się „na dobre” i to by było na tyle. Gdy związek przestaje odpowiadać standardom bajkowej opowieści, zwijają żagle.

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

PODSUMOWANIE

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

A zatem, czy warto być optymistą?

Jako zagorzała realistka mogę powiedzieć, że biorąc pod uwagę wszystkie korzyści i małą ilość zmartwień, jasne – warto. Jednak nigdy nie zapominajmy o dawce realizmu, by wziąć pod uwagę wszystkie możliwe scenariusze i się na nie przygotować.

Starajmy się być świadomym swojego życia, wierzyć w powodzenie naszych misji i celów, ale nie zapominać o możliwych przeciwnościach i odważnie stawiać im czoła!

No i najważniejsze – nawet mimo dużych przeszkód, nie poddawać się w drodze do celu.

To nie nastawienie jest odpowiedzialne za sukces, a codzienna ciężka praca nad sobą.

I na koniec…

BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ CZAS

Jeśli masz pytanie lub propozycję następnego posta w tym temacie lub pokrewnym – daj znać w komentarzu! Wszelkie opinie mile widziane.

 

Rozwój osobisty – dlaczego warto się nim zainteresować w Nowym Roku?

Codzienną dawkę motywacji dostarczam na Instagramie, nie przegap okazji! Ale pamiętaj – cytat nie zadziała, jeśli Ty nie zadziałasz!

Dlaczego dieta nie działa, mimo tego, że robisz wszystko dokładnie tak, jak powinieneś?

Tutaj znajdziesz darmowy e-book na temat nawyków ludzi sukcesu, które i Ciebie doprowadzą do sukcesu. Bez obaw – jak zawsze podeszłam do tematu #BezŚciemy.

Pięknego dnia – Karolina

mała czarna, logo

CZY WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

Gdzie jeszcze jestem:
  • Nie ukrywam, że jestem bardziej pesymistką niż realistką. Chyba wolę pozytywniej się zaskoczyć niż się zawieść 🙂

    • To też jest jakiś sposób. 🙂 Bardzo długo działałam według tej samej zasady, ale jednak wolę nie martwić się na zapas. 🙂

  • Angel

    Ja również uważam, że warto być optymistką, zwłaszcza dziś w Blue Monday:) pozdrawiam Angelika F

    • Faktycznie! Zupełnie zapomniałam, że dzisiaj Blue Monday. Na szczęście nie czuję żadnego przygnębienia.

  • Optymizm jest wskazany, a jakze 🙂 ale moim zdaniem najlepiej jesli doprawimy go szczypta realizmu 🙂

  • Ja jestem w większości przypadków realistką, chociaż myślę raczej pozytywnie. I najbardziej lubię otaczać się realistami — przesadni optymiści denerwują mnie brakiem myślenia o konsekwencjach niektórych decyzji, z kolei pesymiści, wiadomo, drażnią negatywnym podejściem do wszystkiego 😉

    • Dokładnie tak! Ja też jestem realistką, ale pozytywnie podchodzę do wszystkich czekających mnie wyzwań. Lubię zdawać sobie sprawę z przeszkód jakie mnie czekają i po prostu się na nie przygotować, zamiast ślepo ufać, że wszystko pójdzie po mojej myśli. 🙂