Jaka jest dieta idealna dla ciała i umysłu?

DIETA IDEALNA?

Czy dieta idealna istnieje? Co to właściwie zdrowa dieta?

Hej!

W ostatnich latach powstał pewien kult „zdrowych diet”, które miały doprowadzić nas nie tylko do pięknej sylwetki, ale sprawić również, że będziemy zdrowsi, wydajniejsi i długowieczni.

Na ryku pojawiło się mnóstwo produktów low – fat, a głodówki – teoretycznie – odeszły do lamusa. Zapanowała moda na owsianki i pełnoziarniste pieczywo.

Z drugiej strony pojawili się sportowcy, którzy rekomendują sztuczne odżywki, suplementy i witaminy jako sekret wysportowanego ciała i atrakcyjności. Dla czytelnika to idealna dieta.

Dzisiaj zajmiemy się tematem diety w ogólnym kontekście. To zagadnienie jest tak szerokie, że nie jestem w stanie przedstawić nawet jednego procenta w tym poście – a zatem zapraszam na pierwszy artykuł z dietetycznej serii. Nowy post co tydzień, w każdą środę o 10 – tej!

Miłej lektury!

______

DIETA idealna

Co to właściwie dieta? Gwarantuję, że dla większości „dieta” kojarzy się z maksymalną obcinką kalorii, narzuconym z góry monotonnym jadłospisem składającym się z kilku produktów (kurczak, ryż, brokuł) i ograniczeniami na każdym kroku.

Aktualnie mamy do czynienia głównie ze zdrowym stylem życia – propagatorzy bycia fit raczej unikają proponowania dwóch posiłków jako całotygodniowego planu żywieniowego. Dieta ma być zróżnicowana, smaczna i łatwa. Oraz przynosząca szybkie efekty, oczywiście.

Otacza nas multum samozwańczych guru dietetyki i treningów, budujących swój autorytet na tym, jak wyglądają, a nie na ilości przeczytanych książek czy case study. O badaniach naukowych i nowinkach ze świata medycyny, biochemii i budowy komórki nie wspominając.

Umówmy się – ja nie jestem guru, coachem, trenerem, ani nawet super fit. Swoją wiedzę opieram na książkach i badaniach naukowych. Nigdy nie wygłaszam żadnych teorii zanim ich piętnaście razy nie sprawdzę. Nie sugeruję też, że „u mnie jedzenie 500 kcal działa i czuję się świetnie, to z Tobą jest coś nie tak” i pochodnych. Nie będę też przekonywać, że chudnięcie i droga do wymarzonej sylwetki jest łatwa i przyjemna, a zmiana nawyków żywieniowych to bułka z masłem. Szczególnie na początku jest ciężko. Tak ciężko, że jedyne na co mamy ochotę to paczka chipsów. Ale skoro jest pod górkę, to znaczy, że wspinasz się na szczyt.

Do rzeczy. Dieta to musi być coś więcej. Nie wystarczy jeść czysto, by cieszyć się wymarzonymi efektami i dobrym zdrowiem. Bo o to ostatnie przecież najbardziej nam chodzi, prawda?

Jakie są składowe zdrowego stylu życia?

Po pierwsze – wszystko co wkładamy do ust, buduje nasze ciało. Codziennie wymieniamy swoje komórki na nowe, a ich budulcem staje się to, co jemy. Warto więc się zastanowić, czy baton albo pizza są dobrą podstawą do tworzenia czegokolwiek. Na bieżąco odżywiamy mięśnie, mózg i kości (nie wspominając o całej reszcie!). Warto zapewnić sobie odpowiednie paliwo.

Po drugie – stres. Ten czynnik powoduje niezliczoną ilość chorób, przyspiesza starzenie się i wywołuje masę nieprzyjemnych efektów. Owszem – czasem działa motywująco i chwilowo zwiększa nasze możliwości. Ale na dłuższą metę, ekspozycja na stres jest destrukcyjna i czasem musimy po prostu wyluzować.

Po trzecie – sen i odpowiednia regeneracja. Na co dzień chcemy więcej, mocniej i lepiej. Wydawałoby się, że dwa treningi dziennie, ostra dieta i praca na pełen etat to wymarzony plan osiągniecia sukcesu, ale jest dokładnie odwrotnie. Czas poświęcony na sen, relaks i odpoczynek zwróci się dwukrotnie w przyszłości. Ma to znaczenie szczególnie, gdy zaczynamy przygodę z aktywnością fizyczną. Ja też padłam ofiarą codziennych treningów siłowych – tak, po tygodniu wróciłam do nicnierobienia, wykończona, ale z przeświadczeniem, że próbowałam i to nie dla mnie. Aktualnie nie jestem już tak naiwna. Daję sobie czas.

Po czwarte – ruch. Ten czynnik jest równie ważny co prawidłowa dieta. Wiem, że trudno znaleźć czas na dawkę aktywności fizycznej, szczególnie kiedy pracuje się przez cały dzień w biurze siedząc na tyłku, a po pracy ma się masę obowiązków domowych. Jeśli w ciągu dnia nie ma miejsca na trening, a w pracy siedzimy w bezruchu, wybierzmy się chociażby na spacer. To i tak dużo, porównując do całkowitej bezczynności. A dodatkowo pozwoli nam skuteczniej walczyć ze stresem.

Po piąte – rodzina i stosunki międzyludzkie. Samotność i brak silnych więzi z innymi ludźmi przysparzają nam dodatkowego stresu. Warto zadbać, by nasze otoczenie działało na nas budująco i motywująco, zamiast destrukcyjnie. Wiadomo – szczególnie rodzina lubi narzucać nam swoje złote rady i spotykamy silny opór, gdy próbujemy żyć po swojemu.

PODSUMOWUJĄC

Raz jeszcze – dieta idealna to nie tylko trzymanie kalorii pod kontrolą i życie pełne wyrzeczeń „żeby tylko schudnąć 10 kg do wakacji”. To styl życia, na który wpływ mają wszystkie w/w czynniki. Jeśli zadbamy tylko o nasze odżywanie – to i tak wielki krok do przodu, ale nie odczujemy tego w takim stopniu jakbyśmy chcieli, dopóki nie ustabilizujemy naszego życia, emocji, snu i nie dostarczymy wymaganego ruchu.

Ważne jest, byśmy nie traktowali diety jako kary za przewinienia, a jako sposób na życie. Niełatwo jest wymienić całą kuchnię na dobre produkty spożywcze (szczególnie, jeśli dzieli się ją z kimś), ale naprawdę konieczne jest wprowadzenie zdrowych nawyków zamiast ciągłych ograniczeń i zakazów.

No i oczywiście – nie bądźmy cały czas na redukcji. Dbajmy o ciało, bo je kochamy, a nie dlatego, że nie możemy na nie patrzeć w lustro.

A już za tydzień rozłożymy na czynniki pierwsze cały temat właściwego odżywienia. W każdym następnym poście zajmiemy się wszystkimi zagadnieniami po kolei, aż dojdziemy do najmniejszych szczegółów. Co Wy na to? 🙂

Budujmy świadome życie! Świadomość tego co jemy i co robimy oraz naszego wpływu na własne zdrowie, to właśnie dieta idealna!

Dziękuję za Twój czas. Poniżej znajdziesz dodatkowe treści, które mogą Cię zainteresować.

Facebook.

Jeśli jeszcze nie widziałeś ostatniego artykułu dotyczącego afirmacji, zapraszam tutaj.

Na Instagramie znajdziesz jeszcze więcej motywacji, wartościowych tekstów i info o nowych postach. 

Tutaj znajdziesz TEST na to, czy jesteś perfekcjonistą. Zachęcam do rozwiązania, wiele można się o sobie dowiedzieć. ;>

Jeśli chcesz wiedzieć, jaka jest jedyna książka, jakiej potrzebujesz, by zacząć – zapraszam.

Natomiast jeśli jesteś ciekawy, jakie jest najczęściej powtarzane kłamstwo trenerów mentalnych, zapraszam tutaj!

Życzę Ci pięknego dnia!

Karolina

mała czarna, logo

Gdzie jeszcze jestem: