Jedyna książka jakiej potrzebujesz, by zacząć.

 

Hej! Dzisiaj będzie krótko. Jedna ksiazka.

Jaka jest jedyna książka jakiej potrzebujesz, by zacząć?

 

Zmiana światopoglądu gwarantowana! O ile jeszcze nie jesteś na tej fali.

Fastlane Milionera #BezŚciemy

A gdybym Ci powiedział, że szaleństwo to praca 50 godzin tygodniowo,

przez 50 lat w jakimś biurze, po których każą Ci spadać?

Kończysz wtedy w jakiejś wiosce emerytów z nadzieją, że umrzesz,

zanim zaczniesz cierpieć z powodu upokorzenia związanego

z próbą dojścia na czas do toalety.

Czy nie uważasz, że to właśnie jest szaleństwo?

 

Jakie są trzy życiowe drogi?

Istnieją trzy życiowe drogi. Jedna z nich ekspresowo zaprowadzi Cię do bogactwa w młodym wieku, wolności finansowej i spełnienia marzeń. Druga spokojnie przeprowadzi przez życie za rękę, zagwarantuje emeryturę na starość. Trzecia to ogromny spad w otchłań finansowych tarapatów i biedy.

Którą ścieżką podążasz?

Fastlane Milionera zaczyna się od charakterystyki tych trzech podstawowych dróg, jakimi możemy podążać. Sidewalk jest określany jako życie od wypłaty do wypłaty, wydawanie wszystkich pieniędzy na poziom życia i brak oszczędności. Slowlane to praca na etacie i sukcesywne odkładanie pieniędzy w oczekiwaniu na emeryturę na starość. I wreszcie Fastlane, przedsiębiorcza autostrada, w której dążymy do maksymalizacji dochodu i wolności finansowej w młodym wieku.

W pierwszych rozdziałach dostajemy zdroworozsądkowego kopniaka – MJ DeMarco w genialny sposób odkrywa smutną rzeczywistość przeciętności i „niesprawiedliwości” społecznej. W tym miejscu najważniejsze, by uświadomić sobie, że nie możemy liczyć na łut szczęścia czy dotyk boży. Z naszymi finansami i planem na życie jesteśmy sami i tylko my w 100% jesteśmy odpowiedzialni za naszą aktualną sytuację.

Warto tutaj zaznaczyć, że stwierdzenie „jakoś to będzie” nie jest planem.

Po zapoznaniu się z trzema życiowymi mapami, mamy szansę dokonać wyboru, według zasad której będziemy się poruszać. W książce tej nie ma żadnego pitu – pitu czy hokus – pokus. Jest dobijająco szczera, bezpośrednia i nie owija w bawełnę, że wszystko jest możliwe, że wystarczy wierzyć, a szczęście przyjdzie do Ciebie samo.

Fastlane to koncepcja ciężkiej i wytrwałej pracy, nawet w szalonych warunkach, po to, by cieszyć się efektami swojego zaangażowania w młodym wieku.

Uwielbiam to podejście. Nie usłyszysz tutaj o prawie przyciągania, żadnych sekretach, ani o tym, że zasługujesz na wszystko co najlepsze. Zasługujesz tylko na to, na co sobie zapracujesz. Żeby dostać wartość, musisz dać wartość od siebie. Afirmacja, wizualizacja i inne psychologiczne sztuczki nie pomogą, jeśli nie zabierzesz się ostro za realizację swoich planów i marzeń.

Iskra boża istnieje, jeśli akurat spotka Cię przy pracy.

Nie ma co liczyć na to, że jesteś wyjątkowy. W szerokim rozumieniu, wszyscy jesteśmy. Może masz wybitne umiejętności i marnujesz je w korporacji. Albo uwielbiasz śpiewać i czekasz na swoją szansę. Nie czekaj, bo żadna szansa Cię nie spotka, jeśli sam nie wyjdziesz jej naprzeciw.

Lektura zapewne jest ciężkim kąskiem dla wielu z nas, bo prezentuje niewygodną prawdę, że sukces to zasługa tylko i wyłącznie ciężkiej pracy, a nie super szansy, na którą wystarczy poczekać, albo o którą wystarczy prosić wszechświat. Gorąco polecam tę książkę, bo jako jedyna daje ogrom wiedzy i światopoglądu, który w zupełności wystarczy by zacząć walczyć o swoją wygodną przyszłość. Bez owijania w bawełnę i żadnych magicznych sztuczek. Czysta i brutalna rzeczywistość.

Nie czekaj – przeczytaj!

Dziękuję za Twój czas.

Jeśli jeszcze nie widziałeś ostatniego artykułu dotyczącego afirmacji, zapraszam tutaj.

Na Instagramie znajdziesz jeszcze więcej motywacji, wartościowych tekstów i info o nowych postach. 

Tutaj znajdziesz TEST na to, czy jesteś perfekcjonistą. Zachęcam do rozwiązania, wiele można się o sobie dowiedzieć. ;>

Natomiast jeśli jesteś ciekawy, jakie jest najczęściej powtarzane kłamstwo trenerów mentalnych, zapraszam tutaj!

Jestem ciekawa Twojej opinii na ten temat. Jakie rzeczy są najważniejsze dla Ciebie?

 

Życzę Ci pięknego dnia!

Karolina

mała czarna, logo

Gdzie jeszcze jestem: